Profile
Blog
Photos
Videos
Ola w San Rocco
Od rana na nogach. Zawiozlam Marka na lotnisko... o 11.30 spotkalam sie z Elga w Trescore na kawke i ciasteczko... poznalam kuzynke sasiadow (tych od szczekajacego psa) - okazuje sie, ze jakas rodzina jest wlascicielem cukiernii w Trescore i czesc tej rodziny mieszka obok nas... teraz jade do Leroy Merlin po kilka duperelek... potem do lekarza zawiezc im wyniki badan Marka... do Auchan poszukac tlustej smietany na mus czekoladowy... spotkac sie z Ania... do Orio poszperac w przecenach... i Mark laduje okolo 18.00 wiec akurat go zgarne. Wieczorem impreza pozegnalna Nadii i Fabio - Magda ich zna ze starych dobrych czasow. A do tego zorganizowalam sprzataczke na piatek do Seriate i umowilam nas do banku na jutro :) Uff.
- comments


