Profile
Blog
Photos
Videos
Kolejny piekny dzien. Wczoraj bylo niesamowicie cieplo - poszlismy na spacer po okolicy, zerknijcie na zdjecia - a potem rozpalilismy grilla w ogrodku! Polskie kielbaski zjedlismy w sloneczku, a nastepnie wypilismy herbate patrzac jak slonce zachodzi za wzgorzem na przeciwko nas :) Odwiezlismy Clare i zdecydowalismy, ze nigdzie nam sie nie chce juz wychodzic! Zaprosilismy wiec Vale i Jessiego do nas, wznieslismy toast za Vale (miala urodziny w sobote) pysznym prosecco, a na kolacje zamowilismy pizze z lokalnej pizzerii, mniam! Golab Fred zadomowil sie u nas na dobre i wyglada na to, ze ma zlamane skrzydelko :( Nigdzie wiec nie poleci i nie jestesmy pewni co zrobic, hmmm... Dzisiaj o 11.00 przychodzi architekt z wycena basenu, o 15.00 Matteo na angielski, a potem jedziemy do Mediolanu zamowic meble na sciane TV + szafke do holu; wymyslilismy fajny projekt, ale efekt zobaczymy dopiero w maju - tyle trzeba czekac (Natuzzi).
- comments


