San Rocco, Italy
Dzisiaj z lekkim opoznieniem, a to dlatego, ze rano musialam jechac na poczte... wczoraj oczywiscie byla zamknieta, bo okazuje sie, ze nasza lokalna poczta jest otwarta tylko rano! Ale po kolei... manicure sie udal, poza tym, ze troche bolalo, a jeden paznokiec spilowala mi do miesa, no ale zaciskalam zeby, bo przyjaciolom nalezy przeciez pomagac, a ja jestem taka kolezenska ;) Laura zdecydowala sie na tipsy, ale szybko decyzji pozalowala, bo zajelo to az 5 godzi...