Profile
Blog
Photos
Videos
Aaapsik! Mamu, dziekuje bardzo za katar ;) Pytalam sie czy widzialas moje bikini a ty nic... wiec sie go wczoraj naszukalam po calym domu, przeszukalam wszystkie pudla i worki, bylam 150 razy w garazu w samym podkoszulku majac nadzieje, ze je gdzies znajde i nic. W koncu sie poddalam z mysla, ze kupie sobie nowe :) Pakujac bielizne patrze, a tu bikini x 2 slicznie zlozone w kosteczke na dnie szuflady... Ufff! Podjechalismy tez po raz ostatni do Seriate, ale nie bylo mi smutno. Udalo nam sie znalezc letnie ciuchy, wiec sie ladnie spakowalismy. Zjedlismy kolacje i spac, bo dzisiaj juz o 9.00 bylismy na lotnisku. Lot zgodnie z planem, dojechalismy do domu na obiad, wzielismy Astona na przejazdzke i wlasnie sie szykujemy na urodzinowa kolacje. Jest juz babcia, a Clare i dziadek maja zaraz dojechac. Jutro dzien pod haslem take it easy i o 21.40 odlot do Dubaju :)
- comments


